Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

do ÂściÂągnięcia, ebook, pobieranie, download, pdf

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.– Wyszkolili go do wojny.Nie do polityki – oznajmił Peter.Ten jego uśmieszek był tak pełen zarozumiałości.Valentine miała ochotę trochę nadłamać kij bejsbolowy na jego twarzy.– To bez znaczenia – rzekła.– Nie sprowadzisz go do domu niezależnie od tego, co napisze Locke.– A to dlaczego?– Bo nie ty stworzyłeś siły, które się go boją i lękają się jego powrotu.Ty je tylko wykorzystałeś.Ci ludzie nie zmienią zdania, nawet dla Locke’a.A poza tym Demostenes ci nie pozwoli.Peter spojrzał na nią z pogardliwym rozbawieniem.– Chcesz przejść na niezależność?– Chyba o wiele lepiej potrafię nastraszyć ludzi tak, żeby trzymali go w kosmosie, niż ty wzbudzić w nich współczucie tak, żeby go ściągnęli z powrotem.– Myślałem, że kochasz go najbardziej ze wszystkich.Myślałem, że chcesz, by wrócił.– Przez ostatnie siedem lat chciałam, by wrócił.A ty byłeś zadowolony, że go nie ma.Ale teraz.sprowadzić go do domu i oddać pod opiekę Radzie Hegemona.to znaczy pod twoją kontrolę, bo wepchnąłeś do Rady swoich zauszników.– Zauszników Locke’a – poprawił ją.– Nie mam zamiaru ci pomagać w ściąganiu Endera na Ziemię, żeby stał się narzędziem do rozwijania twojej kariery.– Więc zmusisz swojego ukochanego braciszka, żeby pozostał na wygnaniu w kosmosie, tylko dlatego, żeby zrobić na złość twojemu paskudnemu starszemu bratu? – spytał Peter.– Rany, cieszę się, że nie jestem twoim najukochańszym braciszkiem.– Ty to załatwiłeś, Peter – odparła Valentine.– Tyle lat przeżyłam pod twoim butem.Dobrze wiem, jakie to uczucie.Ender by tego nienawidził.Wiem, bo ja tego nienawidzę.– Ale uwielbiałaś tę zabawę.Być Demostenesem.Wiesz teraz, jak smakuje władza.– Wiem, jak smakuje władza, która przepływa przeze mnie prosto w twoje ręce.– O to właśnie ci chodzi? Nagle zapragnęłaś władzy dla siebie?– Peter, jesteś strasznym idiotą, jeśli chodzi o ludzi, których powinieneś znać najlepiej.Nie mówię przecież, że chcę twojej władzy.Mówię ci, że zrywam się ze smyczy.– Świetnie.Sam napiszę te eseje Demostenesa.– Nie, nie napiszesz, bo ludzie zauważą, że coś się nie zgadza.Nie potrafisz pisać Demostenesem.– Cokolwiek ty potrafisz.– Zmieniłam wszystkie hasła.Ukryłam wszystkie członkostwa Demostenesa i wszystkie pieniądze.Nie dostaniesz się do nich.Peter przyglądał się jej z politowaniem.– Znajdę to wszystko, jeśli tylko zechcę.– Nic ci z tego nie przyjdzie.Demostenes wycofuje się z polityki.Odejdzie ze względu na zły stan zdrowia i udzieli mocnego poparcia.Locke’owi.Peter wydawał się przerażony.– Nie możesz! Poparcie Demostenesa zniszczy Locke’a!– Widzisz? Też mam broń, której się obawiasz.– Ale dlaczego miałabyś tak postąpić? Po tylu latach nagle teraz postanawiasz spakować swoje lalki i filiżanki i wyjść z herbatki?– Nigdy nie bawiłam się lalkami, Peter.Ty najwyraźniej tak.– Przestań – rzekł Peter surowo.– Naprawdę.To wcale nie jest zabawne.Sprowadźmy Endera do domu.Nie będę się starał go kontrolować tak, jak mówiłaś.– To znaczy tak, jak mnie kontrolujesz?– Daj spokój, Val.Jeszcze parę lat i będę mógł się ujawnić jako Locke.i jako brat Endera.Pewnie, ratowanie jego reputacji mi pomoże, ale jemu pomoże także.– Myślę, że powinieneś spróbować, Peter.Ratuj, co się da.Ale nie wydaje mi się, żeby Ender miał wrócić.Natomiast ja polecę do niego.Założę się, że mama i tato też polecą.– Nie zapłacą za twoją wycieczkę w kosmos aż na Erosa.Zresztą to zajmie całe miesiące.W tej chwili jest praktycznie po drugiej stronie Słońca.– To nie jest wycieczka – odparła Valentine.– Opuszczam Ziemię.Dołączę do Endera na wygnaniu.Przez moment Peter jej wierzył.Przyjemnie było zobaczyć na jego twarzy prawdziwy niepokój.Ale zaraz się rozluźnił.– Mama i tato ci nie pozwolą – uznał.– Piętnastoletnie kobiety nie potrzebują zgody rodziców, żeby zgłosić się do kolonii.Jesteśmy w idealnym wieku reprodukcyjnym i uważa się, że jesteśmy dostatecznie głupie, by się zgłosić.– A co koloniści mają z tym wspólnego? Ender nie będzie kolonistą.– Co jeszcze mogą z nim zrobić? To jedyne zadanie, jakie stoi jeszcze przed MF, a on jest pod ich opieką.Dlatego zaczęłam już działać, żeby przydzielili mnie na ten sam statek co jego [ Pobierz całość w formacie PDF ]